Polityka Prywatności

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

A w życiu rób tylko to co kochasz

Siedzę na puzzlach z świnką Peppą, depczę po wszędobylskich klockach, liczę okruszki na podłodze po naszych ulubionych, maślanych ciasteczkach, patrzę na czerwone policzka Majki i na jej ręce które coraz żywiej posługują się kredkami. Siedzę, uśmiecham się i napawam pełną nadziei myślą, że to błogie i pełne beztroski dzieciństwo tak szybko się nie skończy.

26.02.2015|

7

Pan Mietek

W każdym mieście jest taka szara dzielnica, strach przez nią przejść w dzień a co dopiero w nocy. Pełno tam tanich tynków na chodnikach a każdy kąt zawalony jest kolekcją butelek z pobliskiego monopolowego. W każdym mieście jest taka szara dzielnica, gdzie koty patrzą na ciebie jak na potencjalną ofiarę a psy traktowane są lepiej od ludzi. Gdzie kamienice zachwycają pięknem, ale tylko na zewnątrz, nawet z tymi napisami o niebieskich i trójkolorowych. Kto przejdzie obojętnie obok starych, czerwonych cegieł, obok szyldów pamiętających jeszcze czasy PRL?

19.02.2015|

7

Lęki

Wstaję z głową w chmurach. Bujam się. Uśmiecham się. Promienieję. Wchodzę do łazienki i mój optymizm nigdzie nie ucieka. Spoglądam w lustro i widzę siebie, widzę w końcu siebie a nie marną podróbkę kogoś. Widzę w odbiciu pełne wyobrażanie, które gdzieś kiedyś narysowałam sobie w głowie. Nie widzę już tej szarej myszy która boi się wystawić nos zza swoich czterech ścian. Widzę piękną, rozpromienioną kobietę, o jasnej cerze, z pięknym, niewymuszonym uśmiechem której jest dobrze z tym co ma.

11.02.2015|

6

Tak po prostu

Często sobie siedzę z dłońmi wciśniętymi między uda (od zawsze mam problem z zimnymi rękami) i ze sztywnymi słuchawkami w uszach. Zamykam powieki i próbuję się uśmiechać do siebie, do ścian, do biedronek na parapecie. Siedzę i nic mi się nie skleja, ani powieki, ani te dłonie, ani słowa piosenek. Ot, nagle wszystko staje się bezsensowne.

02.02.2015|

2

Jak piórko

Stoi przed tobą zupełnie naga, mimo że jej ciało zasłaniają rozciągnięte ubrania. Makijażu już nie ma, łzy w końcu pokazały jej bladą twarz, widać wszystkie piegi. Nie lubisz ich, wiem. Ale zastanawiam się co widzisz jak tak na nią patrzysz, prócz tych okropnych piegów oczywiście?

28.01.2015|

13

Interesowna

Uprzejmość. Taka cecha która zaraz kojarzy się z interesownością. Łał, ktoś jest miły, pewnie czegoś oczekuje, pewnie zaraz o coś poprosi. Tak. Jestem uprzejma, ale jak się okazało nie jestem uprzejma bez powodu. Są powody. Zalęgły się gdzieś w mojej podświadomości. Spryciule. 

22.01.2015|

11

Ja mam dla kogo żyć, a ty?

Czasami budzę się z ogromnym bólem w klatce piersiowej, tętno mam wtedy znacznie przyspieszone, a twarz mokrą, nie wiem czy od potu czy od łez. Nie potrafię złapać tchu, chcę mi się wyć i krzyczeć i robić wszystko żeby kolejny raz tego nie przeżyć. Rozpadam się na milion kawałków, żeby później się posklejać, docenić i zadbać. O nas wszystkie zadbać.

15.01.2015|

7

Mała dziewczynka z kotami

Tak to już jest, że dziecko staje się oczkiem w głowie rodziców, babć, wujków, nawet zupełnie obojętnych mu ludzi. Pomarszczona kobieta podejdzie, o imię zapyta, płeć pomyli, zwróci śmiało matce uwagę, że czapka na głowie źle leży, "no przecież mu uszko wystaje!".

13.01.2015|

10

Poradzę sobie sama

Wszystko ma wpływ na nasze życie. Każde pierdnięcie rodzica oddziałuje na nasze zachowanie w przyszłości. Niestety. Relacje z mamą, relacje z tatą, nawet relacje z dziadkami, kształtują naszą osobowość. Moja osobowość jest mieszaniną słabości, nałogów, strachu i wielu wielu innych schematów przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Jestem bardziej świadoma, ale dalej bardzo pokręcona.

08.01.2015|

18

Kochasz siebie?

Od jakiegoś czasu pewien bardzo wartościowy ktoś powtarza mi do znudzenia jedno zdanie „jeśli sama siebie nie pokochasz, to nikt cię nie pokocha”. I często, rozkładając te słowa na czynniki pierwsze, zastanawiam się, jak mam pokochać samą siebie? Jak mam pokochać włosy, piegi, ciemne oczy? No dobra, to akurat łatwo pokochać. A co z wadami? Z krzywym zębem? Z nie takimi nogami, z długimi stopami? Dlaczego mam pokochać w sobie coś, czego nie lubię? 

05.01.2015|

22


^